07:00

Konkurs: Daj się poznać!



Blogowanie czas, start! Zawsze chciałam mieć bloga, ale odkładanie w czasie pewnych działań, które mają na celu ukazanie trochę "siebie" publicznie to granica, którą zawsze ciężko było mi przekroczyć. W ogóle oddawanie swojej pracy pod ocenę innych to zawsze odwaga. Jak to się mówi? Internety nie zapominają. Także strach w oczach mam potężny.

Konkurs Daj się poznać męczył mnie od jakiegoś miesiąca. Przeglądałam z wypiekami na twarzy projekty zeszłorocznych uczestników i podziwiałam aplikacje, gry i inne świetne pomysły. Niektóre zrobiły na mnie ogromne wrażenie, a blogi są pod stałą obserwacją. Sąsiadka mogłaby być dumna! Podglądam lepiej od niej :)

Pomysł, żeby wziąć udział w konkursie cichutko i nieśmiało budził się we mnie odkąd pierwszy raz o nim przeczytałam. Fajna inicjatywa, otwarci ludzie, nowe znajomości i przede wszystkim motywacja, aby coś stworzyć. Miałam jednak dużo wątpliwości, ponieważ pomysłu na wartościowy projekt nie było, a po zeszłorocznej edycji poprzeczka została wysoko zawieszona. Strasznie również blokowało mnie przekonanie, że start w konkursie wiąże się z wymyśleniem innowacyjnego programu, który ma zbawić cały świat. Postanowiłam jednak szukać tego co łączy, a nie dzieli, dzięki czemu ogłoszenie zostało wysłane! Github założony, a blog nawet zyskał domenę, można działać!


W wielkim skrócie, konkurs polega na tym, aby przez trzy miesiące dziergać kod i tworzyć swoje  it-dzieło. Idea jest taka, aby niczego nikomu nie narzucać, można wybrać dowolny język programowania i stworzyć dowolną rzecz. Regulamin narzuca tylko dwa warunki: 

  • Po pierwsze postępy pracy mają istnieć na githubie (publicznie)
  • Po drugie trzeba blogować, dwa posty tygodniowo. Jeden dotyczyć ma projektu, drugi ogólnie mówiąc branży IT. 

Konkurs jest dla każdego, zarówno starzy wyjadacze, jak i początkujący programiści ( i nie programiści) - mogą wziąć udział. Czyż to nie świetna inicjatywa?
Organizatorem jest Maciej Aniserowicz, który prowadzi bloga devstyle.pl


Do tej pory kodowałam jedynie w Javie i to było głównym źródłem moich dotychczasowych prac i godzin spędzonych przy komputerze. Postanowiłam zrobić coś całkowicie odmiennego. Bez spiny, że ma być to projekt życia (ma być projekt użyteczny dla mnie), z myślą że zawsze ciągnęło mnie do tworzenia i designu, FRONTEND wyzwanie czas START. Pomysł jest prosty, poznać najnowsze trendy frontendu i nauczyć się tworzyć stronki. Ma być dynamicznie, nowocześnie i konkretnie. Mam pewną wizję w głowie, jednak szczegóły trzeba jeszcze dopracować. Do tej pory czasami korzystałam z htmla, jednak wszystkie efekty specjalne, które spotykałam na stronach internetowych były dla mnie tajemnicą. Czymś co zawsze mnie ciekawiło, jednak wydawało mi się zbyt czasochłonne. Narzędzi przecież jest tak wiele, a osób tworzących strony tak dużo, że można by zapytać po co się w to pcham?



Żartuje ;)

Odpowiedź jest prosta: zawsze się to przyda! Gdziekolwiek moje zawodowe ścieżki by nie zakręciły, znajomość frontowej strony mocy, może być tylko i wyłącznie atutem. A może zabawa zachwyci mnie na tyle, że postanowię związać się z tym na dłużej?

Konkurs jest świetnym motywatorem, który pozwoli mi zdobyć nowe umiejętności. Kilka osób powiedziało, że ma to być przede wszystkim fun, a reszta przy okazji! Idąc tym tropem, zaczynam nowy rozdział z nadzieją, że powstanie coś fajnego.

Warunek dotyczący pisania bloga jest prosty i dość rygorystyczny, w końcu dwa posty tygodniowo to dużo. Jednak ma to swój urok i idea jest jak najbardziej pozytywna. Myśląc o tworzeniu postów, przyszły mi do głowy trzy rzeczy:

  • Po pierwsze trzeba się zdyscyplinować i regularnie tworzyć treść
  • Po drugie, treść musi mieć sens
  • Po trzecie, blog jest wizytówką autora

Mogłabym dopisać jeszcze punkt czwarty pod tytułem: nie znoszę bylejakości! I jak już coś robię, to staram się, aby było to chociażby przyzwoite. Dlatego tworzenie treści, również traktuje jak rozwojowe wyzwanie. A inwestycja czasu, którą na to poświęcę na pewno będzie cenną lekcją, którą wykorzystam w przyszłości.

W chwili obecnej oswajam się z githubem :) Trzymam również gorąco kciuki za wszystkich uczestników i życzę powodzenia w tworzeniu swoich projektów. Na koniec chciałabym jeszcze dodać, że cieszę się, że istnieją ludzie, którzy wpadają na tak genialne pomysły jak ten konkurs i zarażają swoją pozytywną energią innych. Jestem zaszczycona, że mogę być tego częścią i mam nadzieje, że takich inicjatyw będzie jak najwięcej. A Maciek przejdzie do historii jako jeden z najbardziej pozytywnych ludzi it ;)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

TOP